Mika w Złotym Potoku

Czas zdecydowanie za szybko leci. Odkładam coś na jutro, a tu mijają trzy tygodnie. Skoro czas ma władzę nad nami i naszym życiem, zróbmy mu psikusa i przenieśmy się w przeszłość, do 29 czerwca : )

Mika jeszcze dobrze nie zwiedziła Częstochowy, a już wybrała się na wycieczkę do Złotego Potoku .
To moje ulubione miejsce, bo jest blisko, ładnie i zawsze uda się pstryknąć kilka fajnych zdjęć.


  Krótki odpoczynek nad wodą.


 Relaks na całego : )

 Schronienie w cieniu drzew.

 Mika wspinała się na skały...

 i na drzewo.

 Pozowała do zdjęć.

 Podziwiała wysokie skały.

 Wypoczywała...


 i chłonęła piękno tego miejsca.

 
W końcu zmęczyła się i w drodze powrotnej siedziała sobie w torbie.

6 komentarzy:

  1. Ale tam ładnie! Miałyście fajną wycieczkę. Mika pewnie bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że komary Was za bardzo nie pogryzły ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pozazdroscic takiej podrozy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna sesja :) a lala włoski ma genialne :) pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Very nice post and this post is very best for Adult doll i really this post.

    OdpowiedzUsuń